Zeznanie podatkowe typu A onlinedla pracowników za rok 2026 Zeznanie podatkowe typu B onlinedziałalność, najem, akcje i krypto za rok 2026 Podatek od pojazdów silnikowych onlinezeznanie dla samochodów firmowych za rok 2026 Podatek od nieruchomości i od psa onlinedeklaracja do gminy w sprawie nieruchomości i psa Przedłużenie terminu na zeznaniezawiadomienie o przedłużeniu terminu za darmo Przegląd wszystkich e-Usług →
Pełna księgowośćs. r. o. i spółki handlowe Kadry i płacewypłaty, ubezpieczyciele, umowy Deklaracja podatkowazeznania i sprawozdanie finansowe Księgowość onlineaplikacja i strefa klienta Dla firm zagranicznychksięgowość w Twoim języku Kalkulator wynagrodzeńobliczenie wynagrodzenia netto 2026 Działalność gospodarcza czy s. r. o.co Ci zostanie z tej samej kwoty Przegląd wszystkich usług →
Cennikcen i co dokładnie oznacza jedna pozycja Kalkulator cenwprowadzisz dokumenty, wyliczy miesięczną cenę
Aplikacja Blog O nas Kontakt Skontaktuj się z nami
SK EN CS DE PL UK HU
20 sierpnia 2026

Samochód firmowy a VAT: 50 % to nowa zasada, 100 % trzeba udowodnić

Od 1 stycznia 2026 podatnik VAT odlicza od samochodu osobowego, którego używa także prywatnie, tylko połowę podatku. Cały VAT odliczy wyłącznie ten, kto używa auta jedynie do działalności gospodarczej, zgłosi to urzędowi skarbowemu i prowadzi elektroniczną ewidencję przejazdów. Przyjrzyjmy się, czego dokładnie wymaga ustawa, jak sprawdza to słowacka administracja skarbowa (Finančná správa) i co zrobić, gdy odliczyłeś 100 %, a auto jeździ też do domu.

Od stycznia 2026 połowa to nowa zasada

Do końca 2025 roku firma miała przy aucie, które jeździ także prywatnie, wybór: odliczyć cały VAT i co miesiąc opodatkowywać przejazdy prywatne, albo od początku odliczyć tylko część według szacowanej proporcji. Od 1 stycznia 2026 wybór przy samochodach osobowych zniknął. Kto od 2026 roku do 30 czerwca 2028 kupi samochód osobowy, motocykl albo motorower i nie używa go wyłącznie do działalności gospodarczej, odliczy od niego dokładnie 50 % VAT. To nie wybór, to obowiązek. Słowacja wystąpiła w tym celu o wyjątek od dyrektywy VAT.

Połowa nie dotyczy tylko zakupu. Tak samo obcina się raty leasingu operacyjnego i najmu dłuższego niż 30 dni oraz paliwo, serwis, opony czy parkowanie, i to także przy aucie, które kupiłeś przed 2026 rokiem. Nie ma przy tym znaczenia, czy konkretny przejazd był służbowy. Decyduje, jak auto jest używane ogólnie.

Co dostajesz w zamian: przy 50 % przejazdów prywatnych już się nie opodatkowuje i nie musisz prowadzić żadnej ewidencji przejazdów. Przy aucie za 30 000 euro netto VAT wynosi 6 900 euro, odliczasz więc 3 450 euro i masz spokój. Dokładnie o ten spokój chodzi: fiskus wymienił połowę podatku na to, że nie musisz mu niczego udowadniać. Uwaga, 50 % to pułap: kto ma także przychody zwolnione z VAT (na przykład wynajem mieszkań, ambulatorium, działalność ubezpieczeniowa), pomniejsza tę połowę jeszcze swoim współczynnikiem, a tak samo ewentualne 100 %.

Zasada jest celowo tymczasowa. Wyjątek obowiązuje do 30 czerwca 2028; co będzie potem, dziś nikt nie wie. Odliczenie od auta kupionego w tym okresie nie zmienia się już wstecz. Decyduje dzień, w którym nabyłeś auto, nawet gdybyś podatek odliczył kilka miesięcy później. Przy paliwie i serwisie nabytych po czerwcu 2028 wrócą zasady ogólne, jeżeli ustawa do tego czasu się nie zmieni.

Kiedy przysługuje Ci całe 100 %

Cały VAT zostaje temu, kto używa auta wyłącznie do działalności gospodarczej. Słowo wyłącznie jest tu dosłowne, a ustawa dodała do niego trzy warunki naraz: auto naprawdę nie jeździ prywatnie, prowadzisz o nim elektroniczną ewidencję i zgłosiłeś to urzędowi skarbowemu na formularzu, i to do terminu złożenia deklaracji za miesiąc, w którym odliczyłeś podatek. Kto kupił auto w styczniu 2026, powinien był złożyć zgłoszenie do 25 lutego. Bez zgłoszenia i bez ewidencji zostaje 50 %, nawet gdyby auto naprawdę jeździło tylko służbowo.

Samochód osobowy w firmie od 1 stycznia 2026: ile VAT można odliczyć.
SytuacjaOdliczenie VAT
Auto kupione od 2026 roku, jeździ także prywatnie (przejazdy prywatne nie są opodatkowane)50 %
Leasing operacyjny albo najem powyżej 30 dni50 % z rat
Paliwo, serwis, parkowanie przy aucie, które jeździ także prywatnie, nawet jeśli kupiłeś je przed 2026 rokiem50 %
Auto wyłącznie do działalności, ze zgłoszeniem i elektroniczną ewidencją100 %
Taksówka, szkoła jazdy, wypożyczalnia, pojazdy demonstracyjne i zastępcze (bez ewidencji, ale ze zgłoszeniem)100 %
Dostawczak albo inny pojazd kategorii N (proporcja według użytkowania albo 100 % z opodatkowaniem przejazdów prywatnych)Według starych zasad
Auto kupione do 31 grudnia 2025: odliczenie od zakupu się nie zmienia; paliwo i serwis przy użytku prywatnym od 2026 roku50 %
Droga z domu do pracy to nie działalność gospodarcza. Administracja skarbowa powiedziała to wprost. Auto, które wieczorem parkuje przed domem członka zarządu, trudno obronić jako wyłącznie firmowe.

Co musi zawierać elektroniczna ewidencja przebiegu

Ustawa nie zna słowa „ewidencja przebiegu” (kilometrówka), mówi o zapisach. Ich treść wymienia jednak dokładnie, a jest jej więcej, niż większość firm jest przyzwyczajona prowadzić:

Papierowa ewidencja przebiegu się skończyła. Zeskanowany zeszyt w PDF nie jest uznawany za ewidencję elektroniczną, arkusz w Excelu albo aplikacja tak. Ewidencję prowadzi się dla każdego auta osobno, przez cały czas, gdy auto jeździ w firmie, i przechowuje się ją dziesięć lat po roku, w którym powstało prawo do odliczenia (przy kupionym aucie jest to rok zakupu). Na wezwanie urzędu skarbowego musisz ją przesłać elektronicznie w terminie, który wyznaczy urząd.

Zaprzestanie prowadzenia ewidencji oznacza utratę 100 % wstecz. Kto przestanie prowadzić ewidencję, nie traci według wykładni administracji skarbowej odliczenia od tego miesiąca, lecz wraca korektą deklaracji aż do miesiąca zakupu, czyli oddaje połowę VAT od auta i od wszystkich kosztów z nim związanych.

Jak kontroluje to administracja skarbowa

Zgłoszenie, które złożyłeś dla 100 %, jest zarazem listą, z której się wybiera. Do połowy lipca 2026 wpłynęło 5 681 zgłoszeń dotyczących 22 265 pojazdów, przy 10 866 z nich firma musi prowadzić także ewidencję. Administracja skarbowa latem 2026 opisała, jak z nich wybiera: porównuje zgłoszone auta z przychodami firmy, liczbą pracowników i członków zarządu, z deklaracjami podatkowymi i z zapisami o przejazdach, i pyta, czy przejazdy pasują do przedmiotu działalności. Firma bez pracowników i bez przychodów ze sportowym autem „wyłącznie do działalności” to typowy przypadek, który zwróci jej uwagę. Przy wytypowanym aucie potrafi sprawdzić też, gdzie ono stoi, masowe kontrole na parkingach jednak odrzuca.

Narzędzia ma klasyczne. Najpierw bywa wezwanie do przesłania ewidencji albo oględziny miejscowe; gdy coś się nie zgadza, następuje kontrola podatkowa, która zaczyna się pisemnym zawiadomieniem i może trwać nawet rok. Ważne jest, kto co udowadnia: nie urząd, że jeździłeś prywatnie, lecz Ty, że Twoja ewidencja jest wiarygodna, prawidłowa i kompletna. Ewidencja przebiegu, w której stan licznika nie zgadza się z protokołem z przeglądu technicznego albo z fakturą serwisową, tego testu nie przejdzie. Urząd ma na domiar podatku pięć lat od końca roku, w którym składano deklarację.

Pierwsze wyniki pokazują, jak to przebiega w praktyce: z pierwszych ośmiu wykrytych naruszeń siedem skończyło się tak, że firma złożyła korektę deklaracji, a kontrola nawet się nie zaczęła. Urząd więc najpierw ostrzega i daje czas na naprawienie.

Ile to kosztuje: gdy nieuprawnione odliczenie znajdzie urząd, kara wynosi co najmniej 10 % rocznie od różnicy, liczona za każdy dzień od pierwotnego terminu; gdy poprawisz to samodzielnie korektą deklaracji, co najmniej 3 % rocznie. Przy aucie za 30 000 euro netto różnica między 100 % a 50 % to dokładnie 3 450 euro. Za rok zwłoki daje to 345 euro kary od urzędu albo 103,50 euro przy własnej poprawie. Do tego odsetki za zwłokę co najmniej 15 % rocznie, jeżeli domierzony podatek nie zostanie zapłacony na czas.

Odliczyłeś 100 %, a auto jeździ także prywatnie. Co teraz?

To najczęstsze pytanie, jakie dostajemy. Zła wiadomość na początek: żaden formularz „przekwalifikować na 50 %” nie istnieje. Co można i trzeba zrobić, zależy od tego, kiedy kupiłeś auto i czy w chwili zakupu naprawdę spełniałeś warunki na 100 %.

Auto od 2026 roku, ewidencję masz, użytkowanie się zmieniło

Kupiłeś je wyłącznie do działalności, zgłosiłeś, prowadziłeś ewidencję, a od któregoś miesiąca członek zarządu albo pracownik używa go także prywatnie. Odliczenia od zakupu się nie poprawia. Zamiast tego co miesiąc opodatkowujesz użytek prywatny jako usługę i dalej prowadzisz ewidencję, bo z niej wynika, jaki udział jest prywatny. Przy aucie za 30 000 euro netto i 30 % przejazdów prywatnych jest to według procedury administracji skarbowej 43,13 euro VAT miesięcznie. Od paliwa i serwisu od tej chwili odliczysz już tylko 50 %.

Auto kupione do końca 2025 roku z odliczeniem 100 %

Nowa zasada nie dotyczy odliczenia od zakupu, decyduje dzień nabycia. Także tutaj obowiązuje: odliczenia się nie zwraca, użytek prywatny opodatkowuje się co miesiąc jako usługę, a do tego trzeba wiedzieć, ile prywatnych kilometrów auto przejechało. Od paliwa i serwisu od stycznia 2026 bez elektronicznej ewidencji przysługuje tylko 50 %, nawet gdyby auto jeździło wyłącznie służbowo; przy starszych autach zgłoszenia się nie składa.

Odliczyłeś 100 %, ale nie spełniłeś warunków

Auto z 2026 roku od początku jeździło prywatnie, ewidencji brakuje, jest na papierze albo przestałeś ją prowadzić. Wtedy nie chodziło o zmianę sposobu użytkowania, lecz o odliczenie, do którego nie było prawa. Naprawą jest korekta deklaracji za miesiąc, w którym odliczyłeś podatek, z obniżeniem do 50 %, razem z poprawą paliwa i serwisu do tego auta. Termin to koniec miesiąca po tym, jak to stwierdziłeś, i w tym samym terminie trzeba zapłacić różnicę. Kara wynosi co najmniej 3 % rocznie. Po doręczeniu zawiadomienia o kontroli masz na to już tylko 15 dni, a kara rośnie do co najmniej 7 %; potem decyduje już urząd, a stawka wynosi co najmniej 10 %.

Odwrotny kierunek: z 50 % na 100 %

Ten kierunek działa, ale z rocznym przesunięciem. Do 31 grudnia zgłaszasz urzędowi, że od stycznia auto będzie jeździć wyłącznie firmowo, od 1 stycznia prowadzisz ewidencję, a w deklaracji za ostatni okres rozliczeniowy tego roku przez korektę odliczonego podatku doliczasz sobie część podatku z powrotem, i tak każdego kolejnego roku, aż upłynie pięć lat od zakupu, za każdy rok jedna piąta różnicy. Podobnie działa to przy sprzedaży z VAT w ciągu pięciu lat: resztę okresu liczy się tak, jakby auto jeździło tylko firmowo, a część nieodliczonego podatku wraca.

Podatek dochodowy to inny rozdział

Połowa przy VAT nie oznacza połowy przy podatku dochodowym. Tam obowiązują własne zasady: kto opodatkowuje pracownikowi lub prezesowi zarządu za auto 1 % miesięcznie, wrzuca auto łącznie z amortyzacją do kosztów w całości; kto tego nie robi (zazwyczaj jednoosobowy przedsiębiorca), rozlicza koszty albo ryczałtem na 80 %, albo w udokumentowanej proporcji, paliwo można zaliczyć do kosztów w 80 % bez ewidencji przebiegu, a pracownikowi za firmowe auto używane prywatnie opodatkowuje się co miesiąc 1 % (przy samochodzie elektrycznym 0,5 %) wartości początkowej, przy czym ta wartość obniża się co kolejny rok o 12,5 %. Żadna z tych rzeczy nie pomoże Ci przy VAT: nawet jeśli pracownikowi opodatkowujesz 1 % i potrącasz mu prywatne paliwo z pensji, odliczenie VAT od auta i od paliwa wynosi 50 %. Z drugiej strony elektroniczna ewidencja przebiegu prowadzona na potrzeby VAT bez dodatkowej pracy posłuży też jako dowód proporcji przy podatku dochodowym.

Co polecamy

Decyzję o VAT podejmuje się przed zakupem, a nie przy zamknięciu roku. Większości firm, w których auto wieczorem parkuje przed domem, 50 % opłaca się bardziej niż sto procent, które za dwa lata trzeba zwrócić razem z karą.

Tryb należy wybrać jeszcze przed zakupem

Jeśli auto będzie jeździć także prywatnie, weź 50 % i oszczędź sobie ewidencji. Sto procent wybierz tylko wtedy, gdy masz pewność, że auto nigdy nie pojedzie na zakupy ani na urlop, i gdy masz kogoś, kto będzie codziennie zapisywać przejazdy. Przy aucie, które wozi członka zarządu także do domu, w praktyce nie utrzyma się to nawet pół roku.

Ewidencja przebiegu w aplikacji albo w Excelu

Najtańsza droga to aplikacja, która sama zapisze przejazd z satelity, ewentualnie arkusz ze wszystkimi danymi wymaganymi ustawą. Cel przejazdu wpisuj konkretnie: „spotkanie z klientem XY, podpisanie umowy”. A stan licznika porównaj od czasu do czasu z tym, co masz na fakturze serwisowej albo w protokole z przeglądu technicznego, bo dokładnie tam niezgodności szuka się najpierw.

Na czym opiera się artykuł

Nie wiesz, w którym trybie jest Twoje auto?

Napisz nam, kiedy kupiłeś auto, ile VAT odliczyłeś i kto nim jeździ. Powiemy Ci, czy trzeba coś poprawić i ile to będzie kosztować. Lepiej dowiedzieć się tego teraz niż z wezwania urzędu skarbowego.

Bezpłatna konsultacja